Janusz Klekowski -
Lata wojny rodzina spędziła w Wilnie. W roku 1945 wobec włączenia Wilna do ZSRR wyjechał tzw. transportem repatriacyjnym na Wybrzeże i osiedlił się w Sopocie. W 1950 roku (jeszcze w czasie studiów w Wyższej Szkole Muzycznej w Sopocie) rozpoczął pracę muzyka-wiolonczelisty w Państwowej Filharmonii Bałtyckiej. W roku 1956 przeniósł się do Warszawy gdzie pracował w orkiestrze Opery Warszawskiej, później Teatru Wielkiego, do emerytury w 1995 roku, z przerwą trzyletnią na ukrywanie po wprowadzeniu stanu wojennego.
Pierwszy kontakt z KOR-em nawiązał we wrześniu 1976 r. przekazując Jackowi Kuroniowi pieniądze jakie zebrał wśród kolegów z Teatru. Była to niemała suma, stanowiąca ponad 10% kwoty, jaką do tej pory udało się zabrać Komitetowi (Byłem przy tym, gdy wszedł do Kuronia powiedział: "przyszedłem, bo to najwyższa pora aby się przestać bać" - Mirek Chojecki).
Wkrótce potem zaczął jeździć jako obserwator na procesy w Radomiu, jednocześnie woził adwokatów i członków KOR na procesy. Nawiązał stałą współpracę z Biurem Interwencji KOR.
W 1978 uczestniczył w występach Teatru Wielkiego w Sztokholmie. Nawiązał tam kontakt z uczestnikami polskiej emigracji politycznej w Szwecji -Jakubem Święcickim, Marią Borowską, Norbertem Żabą i innymi. Spotkania te zaowocowały przemyceniem do Polski znacznej ilości książek i innych wydawnictw emigracyjnych dla "Biblioteki Dzieł Zakazanych" zorganizowanej przez środowisko KSS KOR w Warszawie. Przywiózł również pokaźną ilość materiałów poligraficznych, wszystko  w bagażu artystycznym Teatru.
Przez cały okres istnienia KSS KOR współpracował z oficyną wydawniczą "NOWA" i sporządzał matryce drukarskie. Opublikował kilka artykułów w prasie niezależnej.
W stanie wojennym ukrywał się prawie przez 3-lata. Współorganizował ze Zbigniewem Romaszewskim Radio Solidarność, nadawał pierwszą audycję Radia, nagrywał na flecie sygnał, był spikerem, współredaktorem i emiterem Radia aż do ujawnienia się jesienią 1984 r.
Z początkiem 1985 wrócił do pracy w orkiestrze Teatru Wielkiego. W latach 1985-87 redagował niskonakładowy biuletyn tygodniowy "Informacji Komisji Interwencji i Praworządności" NSZZ "S" przeznaczony głównie dla zagranicznych agencji prasowych akredytowanych w Polsce. Kilkakrotnie zatrzymywany na 48 godzin i przesłuchiwany. W stanie wojennym poszukiwany był listem gończym w sprawie o kryptonimie "Audycja".

dalej